Zdrowy dzięki saunie
Po raz pierwszy na wizytę w saunie skusiłem się dwa lata temu. Byłem raczej taką jednostką, która niewiele dbała o swoje zdrowie. Lubiłem przesiadywać do późna w pracy, piłem litry kawy, paliłem papierosy, a w weekendy wychodziłem ze znajomymi do klubu. Oczywiście do tego dochodziła nieprawidłowa dieta, mało ruchu i… i skończyło się to przykrą wizytą u lekarza, który stwierdził, że mam poważne problemy z krążeniem, w tym zbyt wysoki poziom cholesterolu. Początkowo nawet się tym nie przejąłem ,ale gdy pewnego dnia biegłem na przystanek autobusowy, gdyż mały włos nie spóźniłem się do pracy, to coś mnie tak szarpnęło w klatce piersiowej, ból był nie do zniesienia. Wtedy się prawdziwie przestraszyłem i postanowiłem zmienić swoje życie. Z pomocą przyszła mi sauna.
Wybierz się do sauny
Obecnie chodzenie do sauny to dla mnie prawdziwa przyjemność. Wybrałem na miejsce odpoczynku saunę parową, choć sauna fińska również bywa przeze mnie odwiedzana. Podczas takiej sesji w saunie czuję, że moje ciało zyskuje nowe pokłady energii. Zmniejszył się mój poziom cholesterolu, przeszedłem na lepszą dietę, choć są potrawy, których nie jestem wstanie sobie odmówić (frytki – coś pysznego, przynajmniej zmniejszyłem porcje). Trochę ćwiczę, raz w tygodniu idę na siłownię, a tam trenuję na bieżni i rowerku. Ale sauna parowa dała i tak najlepszy efekt, co zauważyłem po pewnym czasie. Krążenie się poprawiło, a przy tym już tak strasznie się nie męczę. Teraz pozostaje mi tylko rzucić palenie, do czego się zabieram od pół roku. Przynajmniej nie wypalam całej paczki dziennie, tylko po kilka papierosów, a to już coś.
Zaznać sauny
Marzę o własnej saunie w domu, albo choć jacuzzi. To by było wspaniałe, niestety nie stać mnie na takie cudo. Pozwalam sobie na wizyty w saunie, czasem też w grę wchodzi łaźnia parowa – raz, dwa razy w tygodniu. Jestem szczęśliwy z podjętych decyzji i ze swojej wytrwałości. Sauna nie nadwyręża mojego budżetu, w sumie to karnet miesięcznych wejść na saunę kosztuje znacznie mnie niż te moje ohydne papierosy, które wypalam od tylu lat. Dzięki saunie odzyskałem dobry nastrój i pogodę ducha. Radzę więc wszystkim tym, którzy nie dbają o siebie aby zaczęli to robić, gdyż zdrowie to cenna rzecz, a jej przecież nigdzie nie kupimy.